Niby nie przepadam za kotami, ale ten jest wyjątkowo spokojny.
Nazywa się "Pietrucha". :)
Nazywa się "Pietrucha". :)
Niby miauczała, ale nie tak często.
Co fakt na początku się mnie bała, no ale cóż... Nie tylko ona :P
W sumie to trochę tak pusto bez niej...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz